„ Naród potrzebuje igrzysk i fajnych ......... PIOSENEK ” cz.2

Żeby wiedzieć kim jesteśmy muszę sięgnąć do początków tego co potocznie dzisiaj nazywamy muzyką rozrywkową. Posłużę się tutaj przykładem pierwszej polskiej firmy fonograficznej. W 1908 Juliusz Feigenbaum założył w Warszawie wytwórnie płyt winylowych pod nazwą SYRENA RECORD.  Ponieważ Polska była wówczas pod trzema zaborami, Rosyjski, Niemiecki, Austro-Węgry, początkowe wydawnictwa zawierały głównie repertuar Rosyjski z wykonawcami rosyjsko-języcznymi.  Z czasem zmieniał się on w kierunku operetki rodem z Wiednia i Niemiec.  Później dołączył repertuar Polski, ludowy, na czele z dyrygentem Karolem Namysłowskim.  Jednym z pierwszych utworów nagranych był hymn Polski „ Jeszcze Polska nie zginęła ”. Później dołączyła opera z repertuarem klasycznym.  Generalnie można powiedzieć, że na początku XX w. w Polskiej muzyce ścierały się dwa nurty, Polski i Rosyjski.  Były to głównie utwory wokalne czyli pieśni, romanse, utwory operetkowe.  To ważne, bo 50 lat później w Polskiej muzyce rozrywkowej nadal dominowała MELODIA i TEKST.  Wracając do pierwszego okresu to coraz więcej gatunków muzycznych takich jak Muzyka religijna, Orkiestry wojskowe, Muzyka taneczna, Muzyka ludowa, Muzyka Żydowska, Kabarety, Humory znalazło swoje odbicie w postaci płyt gramofonowych a ich sprzedaż sięgała milionów.  Podsumowując ! Dorobek Syreny Record przed wybuchem I wojny Światowej pokazuje ogromne związki kultury muzycznej Polski z kulturą rosyjską. Był to repertuar ambitny i w dużej części patriotyczny ( Mazurek Dąbrowskiego, Rota, Bogurodzica, itd.. ), nie stronił jednak od tzw. lekkiej muzy.

 

Ciąg dalszy nastąpi, Ryszard Szwec