Pies jest częścią rodziny, dlatego wiele par zastanawia się, czy powinien uczestniczyć również w dniu ślubu. Wspólne wejście na ceremonię i zdjęcia z pupilem mogą być wyjątkową pamiątką. Trzeba jednak pamiętać, że wesele oznacza tłum, głośną muzykę, światła, dzieci, obce zapachy i wielogodzinne zamieszanie. Nie każdy pies będzie czuł się dobrze w takich warunkach.
Co zatem zrobić z psem podczas wesela? Zabrać go ze sobą, pozostawić w domu, a może powierzyć opiekę petsitterowi?

Czy można zabrać psa na wesele?
Obecność psa warto rozważyć, jeśli uroczystość odbywa się w plenerze albo w obiekcie przyjaznym zwierzętom. Pupil powinien być dobrze zsocjalizowany, spokojnie reagować na obcych ludzi i umieć odpocząć mimo otaczającego go zamieszania.
Przed podjęciem decyzji należy zapytać właściciela sali, czy psy są akceptowane. Warto również sprawdzić, czy na terenie obiektu znajduje się zacienione, spokojne miejsce oddalone od głośników, parkietu i ciągów komunikacyjnych.
Dla psa trzeba przygotować:
- miskę i zapas wody,
- karmę oraz znane mu przysmaki,
- smycz i szelki,
- legowisko lub koc pachnący domem,
- woreczki na odchody,
- zabawkę lub gryzak,
- ręcznik i podstawowe środki do pielęgnacji.
Pies powinien pozostawać pod opieką jednej wyznaczonej osoby. Para młoda podczas ceremonii, składania życzeń, zdjęć i zabawy nie będzie w stanie stale kontrolować jego zachowania.

Pies tylko na ślubie i zdjęciach
Jednym z najlepszych rozwiązań jest zaproszenie psa wyłącznie na spokojniejszą część uroczystości. Pupil może pojawić się podczas ślubu plenerowego, powitania gości albo krótkiej sesji zdjęciowej, a następnie wrócić do domu z opiekunem.
Dzięki temu pies znajdzie się na rodzinnych fotografiach, ale nie będzie musiał spędzać kilku godzin w pobliżu głośnej muzyki, migających świateł i tańczących gości. To szczególnie dobry wariant dla zwierząt, które lubią ludzi, ale szybko męczą się nadmiarem bodźców.
Jak radzą sobie inni właściciele psów?
W internetowych dyskusjach powtarza się kilka praktycznych sposobów organizowania opieki nad psem w dniu wesela.
Niektóre pary zostawiają pupila w domu, a ktoś z rodziny wraca do niego w ustalonej porze, żeby go nakarmić i wyprowadzić. Takie rozwiązanie sprawdza się, jeżeli sala znajduje się niedaleko, a pies potrafi spokojnie pozostawać sam przez kilka godzin.
Inni korzystają z pomocy petsittera, którego pies poznaje jeszcze przed weselem. Wcześniejsze spacery i spotkania pozwalają zwierzęciu oswoić się z nową osobą. Opiekun może zostać z psem w domu, przywieźć go na zdjęcia, a później odwieźć z powrotem.
Przy weselach wyjazdowych wybierany jest również hotel dla psów albo nocleg w domu opiekuna. W takim przypadku warto wcześniej zorganizować pobyt próbny. Pierwsza noc w nieznanym miejscu nie powinna przypadać właśnie na dzień ślubu.
Mniej praktyczne okazuje się powierzanie psa jednemu z gości. Taka osoba będzie chciała uczestniczyć w uroczystości, porozmawiać z rodziną i bawić się na parkiecie. Petsitter, który nie jest gościem, może natomiast poświęcić całą uwagę zwierzęciu i odpowiednio szybko zareagować, gdy pies zacznie się niepokoić.

Jak przygotować jedzenie dla psa na czas wesela?
Jeśli pies zostaje z opiekunem na cały dzień lub noc, najlepiej przygotować wcześniej odmierzone porcje jego zwykłego pożywienia. Do każdej można dołączyć krótką informację o godzinie podania. Warto również zapisać, czego pupil nie powinien jeść i czy przyjmuje jakieś leki.
Dzień wesela nie jest odpowiednim momentem na nagłą zmianę diety ani testowanie nowych produktów. Stres połączony z innym jedzeniem może skończyć się problemami trawiennymi. Jeśli dopiero wybierasz odpowiednie pożywienie, sprawdź, jak czytać skład karmy dla psa.
Należy również poprosić gości, aby nie częstowali psa jedzeniem ze stołów. Tłuste potrawy, kości, czekolada, winogrona, rodzynki, cebula czy alkohol mogą być dla niego niebezpieczne.
Kiedy lepiej pozostawić psa w domu?
Z udziału w weselu najlepiej zrezygnować, jeśli pies:
- boi się obcych ludzi lub dzieci,
- reaguje nerwowo na muzykę i nagłe dźwięki,
- ma skłonność do uciekania,
- źle znosi podróże,
- broni jedzenia albo opiekuna,
- jest starszy, chory lub szybko się męczy,
- nie potrafi odpocząć w nowym miejscu.
W takich sytuacjach pozostanie w znanym otoczeniu z zaufanym opiekunem będzie dla niego znacznie przyjemniejsze niż udział w całonocnym przyjęciu.
Najważniejszy jest komfort psa
Decyzja nie powinna zależeć wyłącznie od tego, jak pięknie pies będzie wyglądał na zdjęciach. Dla jednego zwierzęcia krótki udział w ceremonii będzie ciekawą przygodą, a dla innego źródłem silnego stresu.
Najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem jest obecność psa podczas spokojnej części dnia, a następnie przekazanie go wcześniej poznanemu opiekunowi. Para młoda może cieszyć się wspólnymi zdjęciami, natomiast pupil wraca do miejsca, w którym czuje się bezpiecznie.
